"Co u mnie ? W końcu się wysypiam. Nie wstaje wcześniej niż przed 8 wieczorem. Żartuje! Nikt nie może żyć juz marzeniami ? Rano, oczywiście. Pracuje, zarabiam. Mam poczucie, że robię coś co jest ważne, coś co przynosi mi pieniądz i spełnienie. Dzięki temu realizuję marzenia- swoje i innych. Czytam książki. Nie do wiary, co ? Pochłonęłam juz kilka dobrych tytułów i nadal chcę więcej i więcej. Przyjaciel? Ograniczyłam do minimum, może dlatego, że nigdy nim nie była? Mam więcej czasu na myślenie i nie myślenie. Eksperymentuje, selekcjonuję, próbuję i podejmuje decyzję. Co prawda nie zawsze dobre i perfekcyjnie przemyślane, ale uczę się. Poświęcam więcej czasu ludziom, (przynajmniej) staram się. Rodzina, chłopak, bliscy- to najważniejsze co mam; bez nich moje życie byłoby puste i szare. Śmieje się, "korzystam z życia", tętnie nim. Ono jest cudowne, myślę juz tylko pozytywnie! Treść pod tytułem 'znajomy z liceum'? To chyba wyjątek od reguły, która mówi, że wasze kontakty zatracają się z przekroczeniem bram szkoły średniej. Odkrywam prawdę- o ludziach, sferze zwanej "zarządzanie finansami", rodzeństwie, którego nigdy nie miałam a jednak! Odpoczywam. Od szkoły, toksycznych ludzi, stresującego trybu życia. Dobrze... co tu mówić? Jest mi DOBRZE! :)"
O.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz